czwartek, 6 października 2011

środa, 5 października 2011

Je suis revenue de Paris

Wróciłam z Paryża

J'adore Paris ♥

piątek, 23 września 2011

Kołowrotek

Jak wygląda moje życie,

Jak kołowrotek dla chomika, ale poważnie ganiam tak jak on z tym, że ja osiągam jakieś cele. Od września moja doba trwa po 18 godzin więc możecie sobie wyobrazić jak długo trwa noc i czas na tz odpoczynek(czemy tz, bo nawet kładąc się do łózka mam 1000 myśli, tysiąc pomysłów na życie i podróży).
 A co zajmuje moje dni

  • praca na pełny etat po 12 h z min 20h nadgodzin miesięcznie
  • studia( praktycznie co weekend sobota i niedziela- 70km od domu i to transportem publicznym) NOWOCZESNY NAUCZYCIEL ZAWODU już wiem dlaczego nowoczesny bo na nic nie mamy czasu 
  • praktyki w liceum jako nauczyciel przedmiotów zawodowych
Moja kochana organizacja AEGEE poszła trochę na bok ale od 21 sierpnia zaczęłam pracę w AEGEE EUROPE na szczeblu europejskim, jestem członkiem ekipy VISA FREEDOM WORKING GROUP z czego cieszę się ogromnie bo już  w Hiszpanii chciałam do niej należeć. 

Śpię po kilka godzin wstaje z uśmiechem na twarzy bo wiem, że biorę życie a nie wegetuję. Mimo że nie mam często czasu nawet na sen to cały czas chciałabym więcej i więcej, grafik w pracy ułożyłam już do końca tego roku:) więc mogę snuć plany na przyszły...

Mam nadzieję, że w Paryżu trochę zwolnię, posiedzę sobie na zielonej trawce gapiąc się na ludzi mam dwa dni Tylko dla mnie a potem spędzę je w gronie starych przyjaciół...

Kolorowych snów:*

środa, 21 września 2011

Jeszcze tylko 8 dni

Jeszcze tylko 8 dni i ...Paris ♥

Dziękuję wszystkim za maile i komentarze:)

Już nie mogę się doczekać włóczenia się po uliczkach tej dużej metropolii, posmakować różnorodnych smaków i zapachów... 

piątek, 9 września 2011

POZNAŃ



 Poznański Rynek











Poznańskie tradycyjne Pyry z bzikiem

środa, 17 sierpnia 2011

Think, Plan, Act z życia organizacji

Jestem w pracy… mój pomarańczowy kubek zmienia swoje miejsce po każdym łyku kawy, i tak się zastanawiam dlaczego mój blog kuleje, musiałabym wszędzie jeździć z laptopem żeby nie mieć tyłów… ale czym większe ma się tyły tym większe się robi, więc piszę teraz co się u mnie dzieje..

Za tydzień jadę do Poznania, tak tak tym razem nie za granice naszego kraju, wszyscy się dziwią, ale POLSKA też jest piękna a w Poznaniu jeszcze nie byłam. A jak się stało, że jadę … jak już kiedyś czytaliście należę do AEGEE EUROPE z miejscówką w KATOWICH… o jakiś czas nasza organizacja ma spotkania, debaty i różnego typu konferencje i szkolenia, teraz przyszedł czas na PLANNING MEETING i to właśnie u nas w kraju… chciałam jechać bo ja zawsze wszędzie chcę być, ale nikt z mojej anteny nie jechał no i kiedyś patrzę i tu email. (…) pierwsze pięć osób, które zgłoszą się i pomogą przy organizacji nie muszą płacić fee , które wynosi 35 €(…) … Ja zawsze próbuję, no i byłam jedną z 5ciu:D… Tym o to sposobem płacę tylko za przejazd, zakwaterowanie, wyżywienie, imprezy i szkolenia mam w cenie … A mama zawsze powtarza, że mam więcej szczęścia niż rozumu… tak to już jest, więc wierzcie mocno w to co chcecie a dostaniecie…yhym banalnie to brzmi ale to działa:)
Tegoroczne spotkanie na szczeblu europejskim będzie służyć zaplanowaniu wizji działalności organizacji, a ja dzięki temu spotkam się z całą śmietanką europejską, już zrobiłam wywiad i wiem że znajomi z Grecji będą i Litwy ..już się nie mogę doczekać. A tak w ogóle to zobaczyć Poznań …. No i bezcenne przejechać się znowu TLK (Tanie Linie Kolejowe)..  Żeby nie było, że my tacy sztywni to mamy imprezy oczywiście EUROPEN NIGHT czego zawsze każdy boi się najbardziej, bo ten co nie zna umiaru pije alkohole( a nawet wystarczy spróbować) z co najmniej 7 krajów, je z większej ilości przysmaki a potem bełtaaa przez resztę nocy…

Druga impreza pod hasłem „ RZECZ”… fajnie, ale moja kreatywność zabłysnęła, przebiorę się za prezent :D
Chaotyczny ten mój wpis ale muszę się pochwalić w końcu kupiłam aparat taki fajny, mam nadzieję, że dzięki temu zrobię pierwszy raz jakieś fotki, podobają mi się takie z czasopism, takie super… trzymajcie kciuki…

czwartek, 4 sierpnia 2011

TRAVEL AVENUE

Muszę się pochwalić, pod koniec czerwca spotkało mnie coś wspaniałego. Mimo tego, że na moim blogu nie widnieją setki obserwujących, a tym co obserwują serdecznie dziękuję, bo dzięki wam jeszcze zaglądam i chcę  wam pokazać śmieszny sposób na spędzenie życia.
Dostałam wyróżnienie od TravelAvenue za ULUBIONY BLOG 2011. Było to dla mnie miłym zaskoczeniem i niespodzianką, że ktoś mnie znalazł wśród tylu wspaniałych pisarzy blogów. Może jednak warto dzielić się swoimi przeżyciami...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...